Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 8345 osób, w tym 1370 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik jestan



Rozmówki małżeńskie...
13 894  
7   1  
Żona (kolor włosów obojętny..) zamęcza męża aby jej wytłumaczył co to właściwie jest "konsternacja"....
- Widzisz stara - odpowiada mąż - wyjaśnię ci to na przykładzie. Wchodzisz do domu i widzisz mnie w łóżku z obcą kobietą.... no i wtedy jest konsternacja...
- Aaaaa.. - załapuje żona (kolor włosów obojętny) -...rozumiem... czyli jak ty wchodzisz do domu i widzisz mnie w łóżku z obcym facetem to jest konsternacja ??
- Oj stara.. !! nie myl pojęć .. to nie jest żadna konsternacja ..toż to czyste kurewstwo.. !!!
Tajemnicze zielone koła
14 266  
10   1  
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóz na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone kola.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym zapytał:
- Ma pani kochanka Cygana?
Historia dowcipu sytuacyjnego
14 649  
11   1  
Kilka małpoludów zmęczonych długą wędrówka zrobiło sobie przerwę na odpoczynek. Kilka położyło się na ziemi, a jeden wlazł na jakieś drzewo czy coś takiego (w każdym razie był wyżej niż reszta). Patrzy a tu ma ręku taki fajny duży kamień. Patrzy w dół a tam siedzi sobie jego kumpel, tez małpolud. Pomyślał chwile i lup! zrzucił kamień na głowę kolegi. Przez chwile była cisza, ale potem wszyscy zaczęli się śmiać. Taki oto był pierwszy dowcip sytuacyjny w dziejach ludzkości.

Potem (parę tysięcy lat później) poczucie humoru przeszło potężną ewolucję. Na przykład piraci lubili robić taki dowcip.
Bojowe definicyje
19 018  
22   2  
łopata - przedsiębierny zasięsypny transporter ręczny
łyżka - składa się z trzonka, trzymadełka i komory zupowej.
widelec - składa sie z trzymacza, igieł nadziewczych i przestrzeni międzyigłowych
myszka- stołokulotoczny pozycjowskaźnik
młotek - ręczny impulsator kinetyczny naprowadzany trzonkowo
latarka - podreczny miotacz fotonow
kałuża - niewielki akwen wodny o poszarpanej linii brzegowej, znikomym znaczeniu strategicznym, który wojsko może przebyć bez użycia ciężkiego sprzętu.
Wściekły Loew o arbitrze po końcowym gwizdku: "Wynik czymś mi tu śmierdzi. Pierwsza połowa do dupy a druga to już w ogóle jaja"
Prawdziwa Solidarność
15 429  
15   2  
..czyli subtelne różnice między solidarnością męską i kobiecą.
Różnica pomiędzy kobieca i męską solidarnością.
Solidarność kobieca:
Mąż do żony (spóźnionej)
- Gdzie byłaś tyle czasu ?
- U Ewy na brydżu.
Mąż dzwoni do Ewy i pyta:
- Była u ciebie moja żona?
- Nie.

Solidarność męska:
Żona do męża (podpitego i spóźnionego)
- Gdzie byłeś tyle czasu?
- U Zbyszka na brydżu.
Żona dzwoni do Zbyszka i pyta:
Fundacja animals prezentuje
10 647  
7   1  
...kilka kawałków i zwierzakach.
Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się w szpitalu dla zwierząt. Owczarek pyta pudełka: A ty tu co robisz?
- Miałem pecha, nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A ty?
- Zobaczyłem panią gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek. Nie mogłem się powstrzymać!
- I co, teraz ciebie uśpią? - pyta pudełek.

Przybyli ułani pod okienko
11 929  
1   5  
Nadejszła wiekopomna chwila w serwisie Joe Monster. Mamy szaloną przyjemność (około 8% dobrego orgazmu) zaprezentować całkowicie autorski skecz kabaretowy naszego kolegi RoboFH, który zanim zaczął czytać Joe Monstera był smutnym i zakompleksionym chłopcem - teraz, po monsterrrowej terapi odkrywa swoją niezgorszą fantazję ułańską. Proszę czytać, wyrażać głośno śmiech ewentualnie można rzucać zgniłymi pomidorami w monitor. Aha, uwagi że za mało seksu z góry zostają odrzucane. To są prawdziwi ułani, a nie jakieś tam moczymordy.....

PRZYBYLI UŁANI...

Osoby:

Narrator (Używany tylko do prologu i epilogu)
Ułan pierwszy (Chodzący romantyzm)
Ułan drugi (Jeżdżący romantyzm)
Ułan trzeci (Romantyzm pełzający)
Panienka z okienka (Bynajmniej nie z telewizyjnego i bynajmniej nie romantyzm)


Narrator: Tak więc jak tradycja głosi przybyli ułani pod okienko...

Mocne ziele
14 275  
13   2  
Pewien zabawowy gość ostro odurzał się trawką, ale w końcu mu się to znudziło i postanowił spróbować czegoś mocniejszego. Poszedł do kumpla i mówi:
- Stary, chcę najmocniejszego jointa jakiego masz, takiego z mega kopem!
- Mam takiego - mówi kumpel - ale to jest naprawdę siekiera. Jesteś pewien, że chcesz? Nawet ja się boję tego zarzucić.
- Jasne, dawaj!
Wziął skręta, poszedł do ubikacji. Zapalił, zaciągnął się i zrobiło mu sie ciemno przed oczami. Wydmuchnął dym - jasno. Znowu się zaciągnął - ciemno. Wydmuchnął - jasno. I tak kilka razy...
Super towar - myśli. Nagle słyszy stukanie do drzwi i zdenerwowany głos:
Kawałki krótkie acz treściwe odc. 2
15 772  
6   3  
Facet chodzi cały czas nerwowo po domu. Od ściany do ściany. Żona nie wytrzymuje i w końcu zadaje konkretne, długie pytanie:
- Co jest?!!!
Mąż na to z ogniem w oczach:
- Mam ochotę na sex!!!
Żona chcąc pomoc mężowi:
- No to chodź!!!
- No to chodzę!!!
Dla tych co mają sesję
10 504  
8   1  
Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale też nie przygotował się jak należy.
Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin:
- Przynieście siano dla ośla.
- A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany.
Z serii 'przyśnił mi się krasnoludek'
12 356  
5  
Przychodzi facet do lekarza. Mówi mu, że ma pewien problem. Mianowicie, gdy śpi nad ranem ma dziwny sen. Przychodzi do niego krasnoludek. Staje mu na klatce piersiowej i mówi:
- Cześć stary, co słychać? Chce ci się sikać? No to sikamy!
Tłumaczy dalej lekarzowi mówi mu, że w tym momencie się właśnie moczy. I nie może sobie z tym poradzić.
Męska logika
14 914  
17   8  
Jadę autobusem. Nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić? "Ty", czy przez "pan"? Pomyślmy logicznie. Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz na delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
Jak nie płacić mandatów
18 767  
32   1  
Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie prędkości..
- Poproszę prawo jazdy...
- Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu
- Dowód rejestracyjny poprosze...
- Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony.
- Samochód jest kradziony !!!???
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc - chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku, jak wkładałem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku !!!???
- No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu i jak schowałem ciało w bagażniku
- W bagażniku jest CIAŁO !!!!!???
Średniowieczna nieomylność kopistów
11 974  
6   5  
...czyli przejęzyczeń ciąg dalszy.
Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś...
- Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
- Mistrzu co się stało?!?
Chirurdzy plastyczni w hołdzie 'Słonecznemu patrolowi'
14 926  
5   2  
Wiadomość o wyemitowaniu w miniony piątek, 25 maja, w USA ostatniego odcinka serialu "Słoneczny patrol", wywołała lawinę doniesień na temat poszczególnych aktorów i aktorek oraz spowodowała nie mniejszą liczbę wspomnień i hołdów. Wśród tych, którzy oddali cześć bohaterskim ratowniczkom, znaleźli się także amerykańscy chirurdzy plastyczni. I trudno byłoby zaprzeczyć, że właśnie oni mają występującym w serialu aktorkom za co dziękować. W szczególności zaś Pameli Anderson.
Najlepsze teksty komentatorów sportowych cz.II
37 268  
6   1  
51. "Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni" - Stanislaw Terlecki (TVP).
52. "A teraz nowa konkurencja: repesaże" - Anna Popek (TVP).
53. "Kamerun grał z ikrą Bożą" - Jerzy Klechta (TVP).
54. "Johann Cruyff dokonywał bardziej zmian taktycznych niz zmieniających
taktykę zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
55. "Popatrzmy wspólnie z telewizorami, jak koszykarze Zeptera zdobywali mistrzostwo Polski" - Dariusz Szpakowski (TVP).
56. "Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki" - Łukasz Pluciennik (Canal+).
57. "Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
58. "Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: dziewięć srebrnych, dziewięć brązowych i dwa srebrne" - Artur Szulc (TVP).
59. "Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle" - Edward Durda (Wizja Sport).
60. "Nikt na świecie nie będzie przecież pracował za trzy tysiące złotych" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP).
Najlepsze teksty komentatorów sportowych cz.I
80 566  
5   4  
Po prostu nie można zostawić tego tekstu bez komentarza. Chylę czoła przed bezimienną osobą (może się ujawni?), która zebrała w jednym miejscu tyle przykładów gaf, przejęzyczeń i błędów językowych szanownych panów komentatorów sportowych. Mnie powaliło na kolana ze skutkiem natychmiastowym!!!
1. "Dzień dobry państwu. Ze stadionu Wembley wita Dariusz Ciszewski" - Dariusz Szpakowski (TVP).
2. "Manualne właściwości nogi" - Jan Tomaszewski (TVP).
3. Przez kilkadziesiąt minut meczu Dynamo Kijów - Bayern Monachium w 1975 r. Stefan Rzeszot (TVP) twierdził, żepiłkarze Dynama są graczami Bayernu i na odwrót. Zaiste, trudno było pomylić Franza Beckenbauera i Olega Blochina z jakimikolwiek piłkarzami...
4. Podczas meczu ZSRR - Węgry na Mundialu w Meksyku '86 Wojciech Zieliński (TVP) nie zauważył bramki dla ZSRR i do końca I polowy wdawał się w dyskusje z rezultatem figurującym na tablicy wyników. W II połowie usprawiedliwił się śmiercią ojca, a po latach - w wywiadach - tłumaczył, że siedzący przed nim dziennikarze radzieccy podskoczyli z radości i zasłonili mu widok.
5. "Montenegro Savicevic" - Dariusz Szpakowski (TVP), myślący, że słowo Montenegro, oznaczające narodowość piłkarza (Czarnogórzec), jest jego imieniem.
Jurand wraca do Spychowa
12 660  
9   3  
Jurand dociera w końcu do rogatek Spychowa po długiej krzyżackiej niewoli (wiadomo bez języka i oślepiony). Przed karczmą dostrzegają go kumple w stanie "wskazującym"... Oooo cześć Jurand gdzie się podziewałeś tak długo opowiadaj....
Jurand otwiera usta i pokazuje że nie ma języka.... kumple są w szoku... Jurand pokazuje że nie ma oczu....Kolesie krzyczą.
- Jurand, kto ci to zrobil... my im.... Jurand pokazuje przed soba skrzyzowane rece.... Koledzy.. Nooo .... Jurand... nie pi***ol że to na pogotowiu...
Nowa matura
13 806  
4   3  
Rosnąca niesłychanie popularność kultowego już programu pod tytułem Big Brother, spowoduje wkrótce całkowitą zmianę nie tylko obyczajowości i przewartościowanie celów życiowych. Ten epokowy program może zmienić nasz wciąż tworzony polski system szkolnictwa - co więcej może zostać włączony w system nowych matur 2002. Udało nam się dotrzeć do przygotowywanych po kryjomu tematów matur.

"Bez dymanka nie mógłbym długo wytrzymać" - rozwiń myśl Sebastiana Florka na podstawie własnych przemyśleń.
Jak nie należy się przejęzyczać
18 014  
10   8  
Spotyka się 2 kumpli i jeden mówi do drugiego:
- Rozwodzę się.
- Ja też.
- A to czemu?
- Przejęzyczyłem się. Poszedłem z żoną na zakupy i chcialem jej powiedzieć, "ale masz zniszczoną torbę", a powiedziałem niechcący "ale masz zniszczoną mordę". No i nie dała sobie wytłumaczyć, że to niechcący...
- To tak jak u mnie - mówi drugi kumpel. - moja żona też nie dała sobie wytłumaczyć, że to było zwykłe przejęzyczenie.
- A co powiedziałeś?

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Wściekły Loew o arbitrze po końcowym gwizdku: "Wynik czymś mi tu śmierdzi. Pierwsza połowa do dupy a druga to już w ogóle jaja"
* * *
Niemcy - Meksyk 0:1. Niemcom nigdy nie szło dobrze w Rosji...
* * *
Przed erą internetu ludzie musieli przechodzić całe kilometry, żeby powiedzieć mi, jakim jestem złamasem.
* * *
Spłonęła ferma tuczników. Od tego czasu podawano czystość powietrza w kaloriach.
* * *
U sapera, staż to jednocześnie rekomendacja...
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony